Wolność – warta dyskomfortu

Naszym jedynym prawdziwym zadaniem tu na świecie jest bycie w zgodzie z PRAWDZIWYM sobą i manifestowanie tego czym rzeczywiście jesteśmy. Zaprzedawanie siebie czemukolwiek, komukolwiek w imię czegokolwiek jest zamachem na samego …

Wartość każdej chwili

Wolny i świadomy……Bądź kiedy wybierasz na co pożytkować energię. Wartość chwili, wartość myśli, wartość uwagi… Tak naprawdę jest nie do określenia. Można powiedzieć, że nasza energia, nasza uwaga jest bezcenna. KAŻDY …

Świadomie, czyli szanując różne drogi

Każdy, kto słucha swojego wnętrza kroczy przez życie swoją ścieżką. Nawet nieświadomie zmierzamy w jakiś określony sposób w jakimś kierunku.Niezależnie od tego, jak kodowana przez „świat zewnętrzny” jest nasza podświadomość nie …

0 Comments

Naszym jedynym prawdziwym zadaniem tu na świecie jest bycie w zgodzie z PRAWDZIWYM sobą i manifestowanie tego czym rzeczywiście jesteśmy.


Zaprzedawanie siebie czemukolwiek, komukolwiek w imię czegokolwiek jest zamachem na samego siebie.
Nie mówię, że nie możemy iść na kompromis, ustępować komuś czy zgadzać się z innymi. Przecież wolność właśnie polega na tym, że możemy wybrać. Jeżeli w danym momencie rzeczywiście w zgodzie z nami jest dana postawa, to właśnie ona jest tą prawidłową.


Do zaprzedania siebie dochodzi, gdy postępujemy wbrew naszym wartościom lub CZUJEMY, że coś jest nie tak.
Czasem potrzeba nam nawet i takich wyborów i w ich konsekwencji poczucia związanej z nimi pustki czy duchowej mizerii, abyśmy mogli się uczyć.

Błądzić jest rzeczą ludzką.
Uczmy się jednak z doświadczeń.


Wybierajmy tak, by czuć się z sobą dobrze po dokonaniu wyboru.
Jeżeli czujemy się dobrze, działamy w zgodzie z naszymi wartościami i kierujemy się poczuciem poszerzania idziemy dobrą drogą, nie trzeba jej korygować.


Jeżeli jednak towarzyszy nam pustka, ból, wyrzuty sumienia czy też niejasne poczucie, że coś jest nie tak, to… jest.
Warto przemyśleć gdzie godziliśmy się na pogwałcanie naszych wartości lub pogwałciliśmy je sami.
Czy wybraliśmy chwilowy komfort, poczucie bezpieczeństwa, stabilność, jakąś „wartość” pozorną ponad to, co dla nas rdzennie ważne?


Oczywiście, poczucie bezpieczeństwa jest potrzebne, jednak bycie w strefie komfortu nie musi (nie powinno) być naszym celem.
Wolność i inne rdzenne wartości są warte ceny dyskomfortu.


Postąpienie w krytycznej sytuacji w zgodzie z sobą nie zawsze musi być przyjemne, ale finalnie będziemy czuć się z sobą dobrze, jest więc inwestycją.


Wybierajmy mądrze zachowując równowagę komfortu i dyskomfortu wytyczając drogę sercem i wartościami, którymi pragniemy żyć.

/obrazek z sieci/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *